No i jak tu dziecku nie kupić?

zabawki na straganie

Wyjazd wakacyjny to często dla rodziny spore nadszarpnięcie domowego budżetu, dodatkowo poza wykupieniem noclegów i wyżywienia rodzice muszą liczyć się z tym, że ich dziecko będzie miało ochotę kupić sobie coś podczas pobytu, chociażby w nadmorskiej miejscowości.

Doskonale wiedzą o tym sprzedawcy zabawek, którzy w nadmorskich kurortach i małych miejscowościach moją swoje stoiska, bardzo często sezonowe i umieszczają je w takich miejscach aby przypadkiem dziecko ich nie pominęło.

Idące na plażę dzieci są kuszone kolorowymi zabawkami do piasku, latawcami, piłkami no i jeżeli jest to wypoczynek nad wodą oczywiście w ofercie są także dmuchane zabawki do wody, które mają tą zabawę uatrakcyjnić.

zabawki na straganie

Czy można się przed tym uchronić?

Na niewiele zdaje się tłumaczenie dziecku, że to już ma, albo że za chwilę się tym znudzi. Psychika dziecka działa inaczej, jest potrzeba, należy ją zaspokoić i basta:)

Jedyny sprawdzony sposób to wybranie miejsca, które pozwoli na ominięcie takiego stoiska. Tu rodzi się pytanie, czy są takie miejsca?

Odpowiedź brzmi tak. Nie znajdziemy ich jednak w większych miejscowościach jak Łeba, Ustka czy nawet Dąbki ale wybierając na wakacje chociażby Rowy czy Międzywodzie i dodatkowo, to bardzo ważne miejscówkę na obrzeżach będziemy mogli spokojnie przejść na plażę beż konieczności zakupu kolejnych zabawek. Bo choć kochamy nasze dzieci to robienie z domku letniskowego magazynu dla łopatek, kół dmuchanych czy innych pływających morsów nie jest w tym wszystkim najważniejsze.